''Szósty zmysł''
Zdrowy mówi do niewidomego:
Szkoda, nie widzisz nic sensownego.
W tych słowach nie ma prawdy żadnej,
Gdyż niewidomy widzi rzeczy niewidzialne.
Zauważa dobro i zło,
Dostrzega kochanie,
To, co przeminęło,
Jak i uwielbianie.
Niewidomy widzi niewidzialnych.
Zauważa biednych i bezdomnych,
Dostrzega chorego i opuszczonego,
Tych co zmarli i nieprzytomnych,
Jak i skrzywdzonego.
Niewidomy nie widzi rzeczy widzialnych.
Nie zauważa pieniędzy i sławy,
Nie dostrzega nawet pospolitej, zielonej trawy.
Nie widzi oczami...
Patrzy sercem.
Polskie zakątki
Kiedy wyjeżdżam na chwilę z kraju,
Czuję się jak wygnana z raju.
Opuszczam granicę z ogromnym żalem.
Każdemu naszą ojczyzną się chwalę.
Nie bez powodu uczucia te mam.
Jesteś Polakiem? - Wiesz o tym sam!
NA PÓŁNOCY Polski piękne morze widać.
Można w nim bez końca bawić się i pływać.
Wszyscy są zachwyceni jego falami.
Które wyrzucają ryby wraz z muszlami.
A te statki na powierzchni to cud!
Takie są zasoby Bałtyku wód.
A NA POŁUDNIU góry wysokie,
Których nie przejdziesz zwyczajnym krokiem.
Są przecież duże a wręcz ogromne.
Chronią się w nich istoty bezbronne.
Sudety i Karpaty to wzniesienia śliczne,
Mimo, że góry na świecie są liczne.
NA ZACHODZIE I WSCHODZIE przemysłu uroki,
Same miasta i wsie, rozwój jest wysoki.
Czasem jednak rezerwat się spotka,
Bądź park, w którym lśni rosą stokrotka.
Na polanach maki rosną,
Prawie pod zieloną sosną.
Polska ma wszystko czego potrzeba:
Morze, góry, miasta, kwiaty oraz drzewa.
Jak tu teraz wyjechać? Powiedz kolego!
I tak wiem, że wrócisz do kraju swojego.
Uśmiechnięte refleksje
CZYM JEST UŚMIECH DLA CŁOWIEKA?
Tym czym dla pustyni rzeka.
Napoi wszystkich na Ziemi ludzi.
Życia na pewno nam nie utrudzi.
DLACZEGO WIĘC TAK RZADKO SIĘ ŚMIEJEMY?
Czasu mamy przecież wystarczająco.
Uśmiech to chwila, a długo żyjemy.
Róbmy to często, zachęcająco.
CO ZROBIĆ BY INNYCH UŚMIECHEM ZARAZIĆ?
Zmieniaj przykładnie wyraz swej twarzy;
Wtedy się każdy uśmiechnąć odważy,
Gdyż z kimś jest łatwiej problemom zaradzić.
Uśmiechaj się, proszę!
Uśmiechaj się od świtu.
Uśmiech przynoszę.
Uśmiech bez limitu.
Agata Dudek If
"Ojczyzna"
O tej ziemi z trudnością piszę,
tak bardzo ją kocham, echem serca słyszę,
ojczyzna to dla mnie świat najbliższy.
Są kraje większe, bogatsze kraje,
lecz mi się w domu lepiej wydaje,
tu się wychowałam i ojczystą mowę poznałam.
Niech więc cudzoziemcy pracują na obcej ziemi,
a ja wolę żyć ze swoimi i dzielić się z nimi chlebem,
pod wspólnym dachem - ojczystym niebem.
"Obłęd"
Okno znów się otwiera
A ze świeżym powietrzem
Napływa cierpienie, ból i łzy
Mój pokój
Ściany maja osobowość
Obrazy mych obłędnych myśli
Lustro, ukazujące moja przestraszoną twarz
I lęki i cały ten ból
Stąpając twardo po podłodze
Wiem, że właśnie grunt osunął mi się spod stóp
Myśli są ciemne
Jak ciemność, która ogarnia teraz świat
Przemieszcza się
A wraz z nią krzyki, paranoja i strach
Zamykam oczy w nadziei
Że to się wreszcie skończy
Ale moja paranoja mi na to nie pozwoli
Odwracam się do tyłu
I widzę ciemność
To tylko strach mi każe
Zgubić się wewnątrz niego
To tylko złe myśli
Chcą mnie jeszcze bardziej pogrążyć
Napisane w notesie wspomnienia
Nigdy się nie zdarzyły
Tracąc grunt pod stopami
Tracę poczucie rzeczywistości
Okno się zamyka
"Poeta"
Poeta jest jak ślepiec, próbuje w mroku
odnaleźć głębie świata.
Wyciąga przed siebie spracowane dłonie,
postukuje biała laską o podłogę,
stawia ostrożnie małe kroczki,
by w końcu postawić duży, ogromny krok,
krok ku przyszłości,
ku świetlanym wizjom,
krok do spełnienia.
Krzyczy,
wali pięściami w ścianę,
tynk odpada,
pod włosami tworzy się wiersz.
Kolejna łza na pocztówce znad morza,
elegia do zapomnianych bogów,
pieśń na cześć żołnierzy z Westerplatte,
oda do zeszłorocznych fantazji.
Poeta nie zna granic, pisząc
wypływa na głębokie wody
bez koła ratunkowego.
Księżyc oświetla mu drogę,
kieruje na właściwe tory,
by nie zbłądził
w wirze uczuć.
Patrycja Biesiada If