W Klubie KSM gimnazjaliści obejrzeli sztukę Sławomira Mrożka pt. „Emigranci”. W spektaklu, reżyserowanym przez pana Macieja Michalskiego, wystąpili: Tomasz Wasiak i Jakub Wieczorek.
Przedstawienie opowiada o losach dwojga ludzi: AA wcielonego-wcielonego w rolę intelektualisty, który opuścił kraj z powodów politycznych i prostego robotnika nazwanego XX. Kontrastowe zestawienie postaci ukazuje różnice pomiędzy poszczególnymi warstwami społecznymi . Inteligencja uważa się za lepszych i ważniejszych od zwykłych ludzi. AA twierdzi, że jego współlokator jest typem niewolnika, który wyemigrował w celu zarobienia pieniędzy i poprawienia swego dobrobytu, jednak skąpstwo nie pozwala mu wrócić. On sam natomiast jest człowiekiem wolnym, który wyjechał z Polski, aby dokończyć swoje dzieło. Biedny sąsiad jest mu potrzebny jako stereotyp człowieka zniewolonego o którym zamierza pisać. W tym celu znosi wykorzystywanie materialne i głupotę sąsiada. Uważa się za człowieka wolnego, zdolnego do powrotu do ojczyzny. Pomimo to, słuchając wspomnień XX, złości się i denerwuje. Zaczyna się zastanawiać, czy sam nie traci wolności. Potem dowiaduje się, że idealny niewolnik nie istnieje. Nawet prosty człowiek,
który kosztem zdrowia zarabia pieniądze za granicą, jest w stanie się ich wyzbyć, aby udowodnić swoją niezależność. Rujnuje to wszystkie dotychczasowe przekonania intelektualisty. Dopiero wtedy zauważasz, że jego poglądy są błędne. Cała praca, którą włożył w napisanie książki, poszła na marne. AA traci sens życia i zaczyna wierzyć w powrót towarzystwa do Polski. W ostateczności popełnia samobójstwo.
Sztuka została według mnie przedstawiona bardzo dobrze. Bliskość aktorów pozwalała widzom wczuć się w rolę postaci. Mieszkanie, w którym toczyła się akcja, doskonale odzwierciedlało realia życia niektórych osób poza krajem. Rury kanalizacyjne pod sufitem, brak wody, odpadająca farba-wszystko to przekonywało, że wyjazd z kraju nie zawsze musi być przepustką do szczęścia. Bohaterowie sztuki obrazują prawdziwych ludzi i ich sytuację za granicą. Lepiej zastanowić się, czy naprawdę jest nam w kraju tak źle, że wyjeżdżamy z ojczyzny. „Emigranci: to sztuka uniwersalna i ponadczasowa.

Szymon Wawrzyniak kl.IIF